Tak właśnie myślałem że akurat te argumenty mogą się pojawić więc pozwolę sobie nas trochę wybielić

-Trochę mało starych konsol zostało podłączonych. Liczyłem na C64, amigę, atari...
Jak było widać na wystawce w Chillout Zone mieliśmy trochę staroci, niestety problemem z nimi był fakt iż albo nie mieliśmy do nich okablowania (do niektórych cudeniek dopasować się nie da...) albo dostępne TV nie chciały współpracować (telewizory LCD mając podpięte do siebie konsole z 30 latami na karku, robią zwykle "WTF?!?"

).
Na początku na te konsole miał być oddzielny pokój, ale jako że liczba atrakcji się rozrosła to musieliśmy je wcisnąć do nas - staraliśmy się połączyć je najbardziej efektywnie.
-za dużo gier single playerowych. Star Wars TFU, Brutal legend, FEAR2... nie pamiętam czy coś jeszcze było ale z moich obserwacji ludzie w to nie grywali zbyt chętnie.
Czasem po prostu inaczej się nie dało... Zwłaszcza gdy padały pady a nie było w zasięgu żadnych zamiennych baterii.
Co do Brutal Legend to musiało lecieć gdyż to jeden z warunków od EA - ale ta akurat gra była zabawna również dla patrzących co sam potwierdzam

Byli nawet giganci grający w nią bez dźwięku i bez włączonych napisów!

-Turniej Sekcji 8.
Uwież że wkurzyło nas to jeszcze bardziej niż Was...
-Turniej niespodzianka, który w gruncie rzeczy zależał od szczęścia - sam turniej był ogólnie dobrze zorganizowany, sprzęt również nie sprawiał problemów - problem dotyczył gry, która nie zawsze była uczciwa

.
Tu się nie zgadzam! Turniej zależał od zręcznych palców oraz dobrej koordynacji ręka-oko

Wszystkie gry z tamtych lat oszukują

-mało tekkena

Dla jednych to zaleta

-turniej SC4 na x360 zamiast PS3 (jak było mówione wcześniej)
-turniej SC4 na padach, których stan był niezbyt dobry

Miał rozgrywać się na PS3! Niestety trzy godziny po rozpoczęciu jedna z naszych (a konkretnie moja...) padła... Mógł być na X360 albo wcale
