|
Jassmina
|
 |
« : 25 Paź 2009, 17:11:02 » |
|
No to koniec. Trzy dni totalnego szaleństwa za nami, przyszedł czas na refleksję. Co Wam się podobało, a co nie? Co zmienić, co poprawić? Piszcie śmialo! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Fishy go pook pook pook"
|
|
|
Shan10
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 13
|
 |
« Odpowiedz #1 : 25 Paź 2009, 17:46:12 » |
|
Musze pochwalić Kenet-a , Allu , Zell-a i resztę naprawdę chillout zone był świetny dobrze się bawiłem  aha i jeszcze ten konkurs z wiedzy screenow i soundtrackow był fajny . Dobrze się bawiłem , dziękuje
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Shan - KISS Fan
|
|
|
Aryjczyk
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #2 : 25 Paź 2009, 19:20:52 » |
|
Było totalnie zajebiście, 3 dni świetnej zabawy (właściwie dwa dni i dwie noce, hehe), no i ci specyficzni ludzie, ten specyficzny klimat, którego nie uświadczyłem od wakacyjnego obozu rpg. Świetnie, za rok na pewno wracam  Dużo ciekawych zajęć, prelekcji, warsztatów, sprawiały że miałem co robić, a jak nic aktualnie mnie nie interesowało, zawsze można było pograć na konsolach. DZIĘKUJĘ 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
krausersan
|
 |
« Odpowiedz #3 : 25 Paź 2009, 20:06:47 » |
|
Hmm, ja będę miał taką podzieloną opinię, ale mam nadzieję, że mnie za to nie ukrzyżujecie  Zacznę może od tego co mi się podobało, czyli przede wszystkim duży przestronny budynek (w którym swoją drogą się trochę gubiłem hehe), dzięki któremu było dużo miejsca na sleepy, a Ci którzy spali na korytarzach nie stanowili żadnego utrudnienia w ruchu. Bardzo spodobały mi się świetnie wyposażone sale konsolowe, naprawdę było na czym pograć  Tak samo z Ultrastarem i DDR, dobre przygotowanie sprzętowe, duży wybór utworów i całkiem rozsądnej wielkości sale sprawiły że przy tych atrakcjach zawsze kręciła się spora grupka konwentowiczów. Z takich mniejszych rzeczy to bardzo fajnie był zrobiony informator, przejrzysty i prosty w użytkowaniu, niezbędny przy takim dużym budynku. A teraz tak dla równowagi napiszę o kilku rzeczach, które mi się średnio podobały, bądź wcale. Na pierwszy ogień można chyba rzucić akredytację, która kulała do tego stopnia, że szybciej wchodziło się do budynku kupując bilet na miejscu niż robiąc rezerwację. Można było wpisać dane do komputera i użyć najprostszej wyszukiwarki i już by było o 2/3 roboty mniej. Osobiście szkoda mi było chłopaków obsługujących ludzi z rezerwacją, bo gimnastykowali się na lewo i prawo żeby wszystkich szybko i sprawnie obsłużyć, ale wyszukiwanie tylu osób z kartek jest ponad ludzkie siły. O atrakcjach, które się nie odbyły nie wspominam, bo nigdy nie ma 100% wykonania planu na konwentach i każdemu może coś nagłego wypaść. Jedno co mnie chyba najbardziej zabolało na całym konwencie to umiejscowienie cosplayu. Równie dobrze mogliście go zrobić na korytarzu i przypuszczam że wypadłby lepiej, bo w tej piwnicy nie dość, że było duszno, to jeszcze 50% zgromadzonych osób mogła coś widzieć, a reszta jedynie się domyślać. Jeżeli chcieliście, żeby ludzie tam usiedli to można było przynieść jakieś ławeczki, krzesła, cokolwiek, a nie rzucić hasło żeby ludzie usiedli na podłodze z płytek (swoją drogą średniej czystości). Podobnie było z koncertem, chłopaki odwalili kawał dobrej roboty, dali świetny koncert, ale stojąc gdzieś tak w 4 rzędzie można go było zobaczyć jedynie stojąc na krześle, których swoją drogą było jak na lekarstwo. Po konwencie słyszałem jeszcze tylko narzekania ludzi na utrzymanie poziomu czystości w budynku, że niby śmieci walały się po korytarzach. Ja osobiście niczego takiego nie widziałem, ale mogę sobie dać rękę uciąć, że większość koszy nie była w ogóle opróżniana przez te 3 dni. No to sobie trochę pomarudziłem Muszę jednak przyznać, ze pomimo tych kilku mankamentów świetnie się bawiłem, poznałem fajnych ludzi, wydałem praktycznie całą kasę na stoiskach (było na co  ), tak więc miło będę wspominać ten konwent  Mam nadzieję, że kolejna edycja (o ile taka będzie), będzie co najmniej tak fajna jak ta 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 25 Paź 2009, 20:34:52 wysłane przez krausersan »
|
Zapisane
|
|
|
|
Hanula
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #4 : 25 Paź 2009, 20:18:46 » |
|
Porytkon się rozwija, to widać.
Faktycznie pomysł z umiejscowieniem cosplayu/koncertu był fatalny, natomiast dużo alternatyw na spędzanie czasu sprawiało, że wielokrotnie żałowałam że nie umiem się roztroić bądź rozczworzyć aby wybrać się na larpy, prelekcje, czy konkursy.
Dobrze, dobrze... rozwijajcie się dalej!
Dziękuję...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kenio9
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #5 : 25 Paź 2009, 21:41:56 » |
|
Konwent udany podobało mi się bardzo było co robić a wolny czas poświeciłem stojąc na ochronie konwentu  na pewno wrócę na przyszły rok na Porytkon mam nadzieje ze już jako etatowy ochroniarz konwentu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Alinoe
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #6 : 25 Paź 2009, 22:43:43 » |
|
Chillout zone był chyba najprzyjemniejszym miejscem na konwencie. Pełen emocji turniej Buzza, dość miła rozmowa o piractwie. Do tego konwent sam w sobie był naprawdę super. Bawiłem się za wszechmiar dobrze, cały czas praktycznie człowiek miał coś do roboty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Nipah ~
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #7 : 26 Paź 2009, 08:13:49 » |
|
Tak czas na moją opinię.
To był mój 1 Konwent w życiu i musze powiedzieć....
ŻE NIGDY SIĘ TAK DOBRZE NIE BAWIŁAM JAK TU !!
BYŁO ZAJE****IE!!
Bałam się na początku, że nie znajde ludzi znających Moją Cosplayowaną postać. A tu co? Praktycznie każdy znał ^_^ Z ludźmi też super się dogadwałam. Pare pamiątek też pokupywałam (PRZYZNAĆ SIE KTO MI ZAKOSIŁ MASKOTKE VOCALOIDA!?) Miejscówka na Cosplay troszke zrąbana. Ale i tak Caramelldansen to wszystko naprawił.
Mam bardzo przyjemne wspomnienia z tego Konwentu. W PRZYSZŁYM ROKU MUSI SIE TEŻ ODBYĆ NIE MA BATA ! XD ouff..
skończyłam xD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Die The death! Sentence to death! Great equalizer is The Death!!
|
|
|
Tao
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #8 : 26 Paź 2009, 09:21:33 » |
|
Gorące wrażenia po skończonym Porytkonie to wrażenia naprawde SUPER! Jeden z najlepszych konwentów na których byłem, mimo lekkiego chaosu i niewielkich kontrowersji alkoholowych  . Po ochłonięciu i przeczytaniu kilku relacji, pojawia się kilka minusów więcej, jednak dla mnie nadal nie przeważają nad plusami. Wielka różnorodność, bogaty program, ilość ludzi to dla mnie największe plusy. Przez cały konwent nie miałem właściwie chwili wolnego, a nawet rezygnując ze snu wciąż wydawało mi się, że jest jeszcze tyle punktów, które można by zaliczyć i obejrzeć. Największe minusy to chyba ulokowanie niektórych atrakcji, niedogranie sprzętu, kontakt z organizatorami. Uciążliwe sprawy, które można było lepiej przygotować, ale da się to przeżyć. Porytkon 3 i 1/3 oceniam minimalnie gorzej niż dwójkę, ale nadal stoi bardzo wysoko w moim rankingu. Pozdrawiam wszystkich twórców programu, fantastów i mangowców. Mam nadzieję, że za rok będzie kolejny Porytkon. 4 i 3/8 (?)  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Loleth
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #9 : 26 Paź 2009, 09:28:10 » |
|
No ja też się dobrze bawiłam xD nie powiem, ze było źle jednak czegoś mi brakowało... rozwodzić się nie będę. Wkurzające było to, że na całą sq była jedna łazienka z malutkim lustrem... a co z resztą? Oo" Prysznice ... cóz każdy wie. na 1 piętrze dziewczyny myły się w umywalkach -.-" w tym ja xD Cosplay... przyczepiam się tak samo jak inni. Mało miejsca i prawie nikt nie widział. Udało mi się na szczęście wepchać koło szanownego Żiri xD tudzież pozdrawiam Panów i Panią >D Koncert był fajny. Jednak mało osób też na niego poszło bo mało kto wiedział co i jak i gdzie. Przynajmniej tyle wywnioskowałam z zawiedzionych min o.O" DDRy jak zwykle wspaniałe jednak szkoda, że na max 2 osoby xD Karaoke jak zwykle pękało w szwach  Konkurs na Bisha też zabawny i mimo 1 miejsca, które zajęły 3 osoby + Sasuke xD <ah te fanki... <3 > bardzo fajnie. Co do śmieci. Przydał by się ktoś kto te śmieci z pokojów wyniesie, albo chociaż zostawić większy worek po każdym sleepie <np. jak to w łazience było>. Bo szczerze. 1 mały kosz na 15 + osób to mało... i zwracam się przy okazji MIEJSCE KONWENTÓW TO NIE ŚMIETNISKO. Błagam. Trochę kultury... czy tak ciężko zanieść papierek do kosza obok, albo schować do torby/reklamówki i jak się wraca do domu połóżyć koło kosza? Konwentowicze najczęściej kojarzą się z śmieciarzami. Gdzie brzydko zacytuje "Gdzie nasr**ą tam zostawią" Ludzie do rozmowy. Wspaniali. Można spytać, pogawędzić, zabawić się i nie zostać zmieszany z błotem w stylu "co się głupio pytasz". DZIĘKUJĘ też za użyczenie mi ładowarki do nikona... dziewcze koffane moje... życie mi uratowałaś xD LARP-y ... byłam na 2. Pierwszy Ogród ... troszkę przynudzał, ale na szczęście jak zaczęli się wybijać coś zaczęło się dziać... niestety musiałam wyjść nim się rozkręciło bo przyjaciółka poprosiła mnie o pomoc ;x Następny to nazwy nie pamietam, ale o ludziach z obozu. Było BARDZO dużo chętnych tak, że w sali się nie mieścili... o.O' więc poszli nad plac. Kuglarze to był strzał w dziesiątkę! Ostatnia noc = Fajerwerki. Dobrze pomyślane. Szkoda, jednak, że dużo atrakcji na które liczyłam się nie odbyły. Btw. Szkoda, że w sali an prelekcji o japońskich Drama działało jedno gniazdko co było dużym utrudnieniem. Po co sprzęt jak nie ma, gdzie podłaczyć.. ja siedziałam w 1 rzędzie z nosem w monitorze xD, ale Ci z tyłu mieli przekichane próbując coś zobaczyć na małym i cichym monitorku Laptopa... no to tyle na ten temat teraz. Pozdrawiam współlokatorów sleepa nr 220 xD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
FoolECK
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 12
Flecikiem zwany
|
 |
« Odpowiedz #10 : 26 Paź 2009, 11:56:15 » |
|
No to Porytkon 3 1/3 się zakończył. Powodzeniem naturalnie ;]. Szczerze mówiąc, był to mój najlepszy konwent w tym roku pod względem ludzi. Trafiła mi się naprawdę świetna i zgrana ekipa (mimo iż przyjechałem sam!) we wnęce na pierwszopiętrowym korytarzu. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie!  Co do samej organizacji - nie mam większych zastrzeżeń. Akredytacja szła dosyć sprawnie, nie była to Pyrkonowa kolejka ;]. Dziwne było jedynie rozdzielenie dwóch pięter z salami prelekcyjnymi, konkursowymi itp. jednym piętrem w całości przeznaczonym na spanie. Ale skoro takie było założenie organizatorów, to proszę bardzo, droga wolna  . Szczerze mówiąc, jako fantasta odczułem trochę brak interesujących mnie punktów, ale zostało mi zrekompensowane w postaci wspomnianej już wspaniałej ekipy  . Co do wad znaczących, to odczułem jedną poważną. Do człowieka korzystającego z męskiej ubikacji na pierwszym piętrze - wiedz, że nie jest miło zastać zasikaną CAŁĄ deskę klozetową. A z powodu nieobecności owego delikwenta oraz mojej przyciskającej potrzeby, nieswoje siki byłem zmuszony sprzątać ja  . To tyle jeśli chodzi o moje wrażenia. Do zobaczenia za rok!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Diabeł
|
 |
« Odpowiedz #11 : 26 Paź 2009, 12:00:51 » |
|
Dziwne było jedynie rozdzielenie dwóch pięter z salami prelekcyjnymi, konkursowymi itp. jednym piętrem w całości przeznaczonym na spanie.
Było to podyktowane niemobilnym sprzętem szkolnym (rzutniki salowe, TV). I tylko dlatego...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Alth
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #12 : 26 Paź 2009, 13:14:15 » |
|
Generalnie wypas w klasycznym wydaniu. Zero spięć, absolutnie przemiła atmosfera. Spory, dodający pikanterii chaos z salami  Wszystkie punkty na które ostrzyłem sobie ząbki się odbyły oprócz spotkania z Jabłońskim. Ba! Rozmiar sali z nagrodami i przeliczenie: wygrana (za np. 2 miejsce)/nagroda było wręcz absurdalnie korzystne dlatego większość panelowego czasu spędziłem na konkursach zgarniając kilka fajnych fantów. Ogólnie muszę przyznać, że prelki i konkursy były dobrze przygotowane. Brakło mi trochę ambitniejszych punktów programu, ale z drugiej strony dało się odczuć idee konwentu dla czystej, nieskrempowanej zabawy. Jak mówię super było to, że obeszło się bez jakichkolwiek spięć, scen i dramatów, co przy ponad 1200 osobowej gawiedzi jest nie lada osiągnięciem i świadczyło o bardzo dobrej atmosferze. Nie było kup na schodach, tanich win lejących się kaskadami z pięter, bełtów w śpiworach, a i tak było fajnie  Ach i byłbym zapomniał: Fantaści dziękują mangowcom za dziewczyny!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
uczestnik
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #13 : 26 Paź 2009, 13:41:13 » |
|
Ci ktorzy sie tutaj wypowiadaja byli chyba na innej imprezie niz Ci, ktorzy wypowiedieli sie tutaj: http://anime.com.pl/Porytkon_3_i_⅓_relacja%2C_mniej_wiecej%2C_na_zywo,text,read,216.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Jassmina
|
 |
« Odpowiedz #14 : 26 Paź 2009, 13:47:33 » |
|
Drogi uczestniku,
Po pierwsze - na ACP piszą głównie mangowcy, którzy jak sami mówią, części fantastycznej nie oceniają. Ja osobiście też uważam, że mangowa kulała mocniej niż cała reszta, ale tu wypowiadają się jak na razie głównie fantaści, więc i oceny są inne. Natomiast pozostałe zarzuty, nie programowe, a co do organizacji w całości, są tu i tu podobne.
Po drugie - dlaczego nie podpiszesz się własną ksywą? :>
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 26 Paź 2009, 13:49:36 wysłane przez Jassmina »
|
Zapisane
|
 "Fishy go pook pook pook"
|
|
|
|