Porytkon - WeLoveYouSo
09 Wrz 2010, 14:27:08 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wstępny program już na stronie - zapraszamy Mrugnięcie
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: LARP: Świat jest teatrem  (Przeczytany 1162 razy)
Veshiesse
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 4



Zobacz profil
« : 16 Paź 2009, 19:10:30 »

-Muzyka-

Odnowiony teatr na obrzeżach Londynu – majestatyczny, marmurowy olbrzym, którego sam widok zapierał dech w piersiach. Małomówni służący, jednako ubrani, nienagannie spełniający swe obowiązki, korytarze przepełnione muzyką, wykwintne posiłki, powiernik, który służy dobrą radą i przesycone bogactwem komnaty przeznaczone dla aktorów. To wszystko traci swój urok, gdy Hrabia, tuż po przywitaniu gości, wyjeżdża za tajemniczą sprawą…

„ – Pamiętajcie, gra dla aktora ważniejsza jest niejednokrotnie od doczesności. Grę czas dziś zacząć… Przywdziejcie więc maski i bawcie się dobrze!”
[Hrabia]

„Początkowo nie wszyscy to zauważyli. Pociemniało i zrobiło się chłodniej, świece jakby przygasły, zasnute przez niby to przeźroczystą mgiełkę, której nie widzieliście, a jedynie wyczuwaliście. Każdy z was doznał nieprzyjemnego wrażenia, jakby ktoś stał tuż za waszymi plecami, chuchając niepokojącym ciepłem w kark. Wokół zaczęły wybrzmiewać ledwie dosłyszalne echa jakiejś melodii, nie mającej nic wspólnego z grajkami, umilającymi wieczór.”

„… Czyli to będzie w ciszy, wśród nocy samotnej,
Czy to w ulicy, w tłumie, jej zjawisko lotne
W powietrzu tańczy niby płomienie pochodni…”

„- Ja… ja… – wyraźnie miękł pod ostrym spojrzeniem Helen. – Ja nie mogę, proszę wybaczyć, zamykajcie pokoje, oni widzą, ja, ja… – wyrzucił z siebie z prędkością karabinu – Nie wolno mi!”

[służący]

„Malarz, który wykonał portret, zamaszyście podkreślił ostre rysy jegomościa, wydobywając mocnym kontrastem surowość twarzy i groźne, niepokojące spojrzenie.
- On czasami śpi, jak teraz. Ale czasem mu tak źle z oczu patrzy jak zaczyna mrugać… – wzdrygnęła się. – Lubimy mu płatać figle z Filemonem.”

[mała Natalie]

„… A będą te słowa, które ja dziś rozkazuję tobie, w sercu twoim;
I przywiążesz je za znak na rękach twoich, i będą jako naczelnik między oczyma twymi…”

„- Szaleństwo, które się tu odbywa faktycznie ma coś ze snu…”

[Lady Eleonor von Tische]

„- Też nie możesz spać?
- Tak… Boję się.
- Musisz być silna. Jutro już pewnie będzie dobrze…”

[Jean i Gina]

„~ Znalazłem się w miejscu niemalże wyciągniętym z baśni… Bądź… Straszydła, horroru.”
[Christopher Michael van Janssen d`Perrault]

„Przejście okazało się prowadzić do tonącego w ciemności tunelu. Na zimnej, wilgotnej ścianie widniał makabryczny obraz. Część skały została wydrapana najwidoczniej gołymi rękami, ponieważ w niektórych zagłębieniach widoczne były fragmenty lub też całe paznokcie, a sama ściana nosiła ślady brunatnoczerwonej cieczy. Przy posadzce natomiast rozrzucone były szczątki czegoś, czemu nie chcieliście się przyglądać.”

„Co działo się w tym miejscu? Co było tu wcześniej zamiast teatru? Dlaczego właśnie w miejscu, które wydawało się jej rajem na ziemi, kryły się takie sekrety.”
[Micheline Rastignac]

„- Gina zniknęła!
- Ona weszła do tunelu. Ona tam weszła!”

[Zachary]

„W zimnym powietrzu wciąż rozbrzmiewało echo upiornej melodii…”

Minęła chwila, gdy jeszcze można było zawrócić, zrezygnować i przyjąć na siebie ostrze krytyki publicznej, której pewnie nie zabrakłoby w gazetach. Gra się rozpoczęła, choć nikt nie przypuszczał, że stawką za splendor i powszechne uwielbienie, ma być twoje życie. Ale ciii, niech nikt się nie dowie o instrukcjach, które otrzymujesz. To one sprawiają, że wciąż oddychasz. Musisz przyjąć rolę, zacisnąć zęby i przejść do końca scenariusz, który dla ciebie przygotowano. Ale uważaj, niech nikt nie będzie szybszy.

Styl, klimat: LARP przesiąknięty tajemniczością. Gracze indywidualnie otrzymują wskazówki, dotyczące rozgrywki, mają miejsce indywidualne prowadzone sytuacje. Każdy, kto ceni klimaty książek Poe, Dostojewskiego lub innego „artysty mroku”, znajdzie tu coś dla siebie. Sama określam styl rozgrywki słowami: „niby milutko i przyjemnie, ale coś tam pod łóżkiem mlaszcze”.

LARP został stworzony na podstawie autorskiej sesji na Strefie Forumowych RPG, o tym samym tytule. Podczas gry zostały przewidziane takie niespodzianki jak, np. mgła, wytworzona przez estradową wytwornicę dymu, świece, sztuczna krew, przejmująca muzyka i inne...

Gra przeznaczona jest dla osób dojrzałych (choć nikomu w dowód nie będę zaglądać, proszę o rozwagę).

Od strony technicznej, bardzo mile widziane przebrania (i/lub dodatki) zgodne z epoką, lub też inne, które będzie można wykorzystać na... scenie. Przyjmiemy też każdą ilość świec, starych firanek, folii malarskich, gaz i bandaży Mrugnięcie

Do zobaczenia na konwencie!
Veshiesse
« Ostatnia zmiana: 16 Paź 2009, 19:51:57 wysłane przez Veshiesse » Zapisane
Veshiesse
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 4



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 26 Paź 2009, 22:19:03 »

W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się na LARPa w oparach dymu, przy blasku świec i akompaniamencie muzyki poważnej i filmowej.
Nie spodziewałam się, że zjawi się tylu chętnych! Był to mój pierwszy LARP, który organizowałam, dziękuję za wyrozumiałość i wspieranie na duchu oraz pozytywne opinie.

Ośmielam się twierdzić, że mój zamiar, by gra była tajemnicza i pełna chaosu oraz niedomówień, przy jednoczesnym zachowaniu klimatu się udał Uśmiech osobiście jako MG bawiłam się wyśmienicie, nie sądziłam, że to aż taka fajna fucha.
Pozwolę sobie przytoczyć kilka osób, które zasługują na szczególną pochwałę, moim zdaniem, w odgrywaniu postaci:
Kreacja teatralnego dewoty Arthura/Dericka, samozwańczego "księdza" (Dracan?) - byłam naprawdę pod wrażeniem pomysłowości, jak również umiejętności wczucia się w klimat (i ta łacina!). Z całą przyjemnością się obserwowało taką postać Uśmiech
Alexander/Theodor, charakteryzator (Wróżka) - już miałam przyjemność grać na LARPach dość blisko z jegomościem i tutaj również nie zawiódł mnie prezentowany poziom.
Również Eleonor/Marquerite - narzeczoną i wirtuozką fortepianu, odgrywaną przez dziewczynę, której ksywki niestety nie pamiętam... Dobrze odegrany charakter i interakcje z innymi graczami. I ten błysk w oku Mrugnięcie

Mogłabym tak każdego opisać, ale było Was ponad 20, więc uznaję, że byłby to wyczyn dla mnie zbyt wielki... (aczkolwiek z pewnością przyjemny).
Osobno chciałabym podziękować nieocenionemu Kogiemu za ratunek przy organizacji LARPa oraz Wojtkowi za pomoc w jego przygotowaniu i przytarganiu wytwornicy dymu na konwent.

Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy i będziemy mieli okazję uczestniczyć w innych emocjonujących rozgrywkach. Dziękuję wszystkim za osobisty wkład, piękne stroje, przygotowane rekwizyty i zachowanie owej "teatralności".

Anna 'Veshiesse' Wutkowska - MG i Lady Catherine w LARPie "Świat jest Teatrem"

PS: Podaję link do sesji, na podstawie której powstał LARP Mrugnięcie Można skonfrontować pierwowzór postaci z tym odgrywanym przez siebie. Zapraszam na http://forumrpg.home.pl/index.php?act=SF&f=1263
Zapisane
Daven
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 30 Paź 2009, 22:57:13 »

   Pilnie poszukuje dziewczyny z larpa (była w fioletowym płaszczu). Wybaczcie ze w tym temacie, w razie jakichkolwiek pomocnych dla mnie info proszę pisac na PW.
Z góry dziękuje.
Zapisane
Papunia
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 14 Lis 2009, 16:10:36 »

W sensie mnie.?
Byłam w fioletowej peruli. (za której wypożyczenie dziękuję jak ostatnio zresztą Wróżce Mrugnięcie
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!