Jeśli kolejna część to kopia z nowymi postaciami, to nigdy nie będzie lepsza od poprzedniczki...
To stare postacie - z większego old schoola jakim jest T2.
Zaryzykuję stwierdzenie, że na pewno mniej ode mnie. Przejrzałem całość światowej twórczości i zagrałem choć przez chwilę w ABSOLUTNIE KAŻDĄ JEDNĄ grę wydaną (albo i nie wydaną) na: automaty (w tym Neo Geo), Neo Geo Pocket, WonderSwana, C=64, Atari 800, Atari Lynx, Atari Jaguara, MSX-a, Segę CD, Segę Game Gear, Segę Master System, Gameboya. Ponadto widziałem tego masę na Amigę, NES-a, SNES-a, Gameboya Color i Advance i jeszcze kilka innych, a z dnia na dzień coraz lepiej orientuję się w Sedze Mega Drive (obecnie zaczynam literkę F). Zatem uwierz mi - na starych gierkach NAPRAWDĘ się znam.
Nie mówię, że nie znasz się na starych grach. Problem tkwi w tym, że na konwent raczej trzeba czegoś, przy czym posiedzi troche osób. Nie sądze by ktoś jechał na konwent po to by posiedzieć kilka godzin przy grze ekonomicznej. Skoro już piszemy życiorys gracza, to pochwale się moim. Gram od 3 roku życia - i nawet z tego okresu pamiętam gry w które grałem, bo już wtedy grałem całkiem sporo. Daje mi to 16 lat grania w przeróżne gierki. Zagrywam się w większości w gry, które mi się podobają przez co nie mogę się pochwalić że grałem we wszystkie gry z jakiejś platformy. Grałem w mase gier na C64, Amige, Atari, Nes, Snes, GBC (nie trawie czarno bialych gier) oraz w całkiem sporo przez emulator mame. Jeżeli chodzi o liczbę gier w którą grałem to zapewne jest ona mniejsza niż ta w którą grałeś. Jednak jeżeli zliczyć czas spędzony na graniu w stare gry to myśle, że różnica nie byłaby aż tak duża (choć też by była... spowodowana różnicą wieku).
Prawda z oponami, a Lotus z kolei za nowy. Miały być gry stworzone przed 1990.
Mówiłem, że nie chcę gier z pre1990

. Dlatego podałem Lotusa, który po prostu jest łatwą i prostą ścigałką.