Spokojnie. Zazwyczaj taki emulator zaraz po wypakowaniu z archiwum jest już gotowy do pracy. Czasem trzeba dorzucić jakiś komercyjny BIOS, którego autor w paczce nie zawarł, ale opisuje go tak dokładnie że znalezienie Guglem zajmuje kilka sekund. Potem to już tylko "load ROM" albo "mount/boot CD" i ewentualnie wybranie sobie sposobu odświeżania ekranu/filtrów rozmywających pixele, ustawienie głośności dźwięku, skonfigurowanie klawiszy lub pada i pokazanie ścieżek do sejwów czy innych uprzyjemniających życie pierdółek.
Zobaczymy co z tego wyniknie, ja sam chciałbym wreszcie zasiąść z kimś i pociupać w Contrę, Spy vs Spy, Streets of Rage czy inne niezapomniane gierki.