Do konwentu zostały już tylko dwa dni – większość spraw dopiętych, załatwiamy tylko ostatnie formalności i z niecierpliwością czekamy na trzecią (i 1/3 ) odsłonę Porytkonu. A dla niecierpliwców – rzut oka na świeżutkie porytkonowe informatory:
Czy zastanawialiście się kiedyś co to znaczy “zorganizować konwent”? Na czym ta praca (tak, bez wahania nazwę to zajęcie pracą) polega, czego wymaga od organizatorów? Jako że ostatnio mamy prawdziwy wysyp tego typu imprez, to jeden z drugim może sobie pomyśleć, że oto wystarczy spotkać się przy piwku w knajpie, w pół godzinki omówić sobie dokładnie szczegóły i słowo stanie się ciałem – będą mieli konwent. Jak kończą tego typu inicjatywy mieliśmy okazję przekonać się już kilkukrotnie. Pół biedy gdy tacy domorośli organizatorzy zdążą (i będzie im się chciało) poinformować ludzi, że impreza jednak się nie odbędzie. Gorzej gdy po prostu nagle znikną, a ludzie przejadą pół Polski tylko po to, aby zastać “ciemność wszędzie” i zamknięte na głucho drzwi… › Czytaj więcej…
Drodzy konwentowicze, front dotarł do Porytkonu. A dokładniej Front przez duże “F”. Na stronie internetowej informowaliśmy już o tym, że Front Gracza (bo o nim mowa) postanowił dość mocno włączyć się w organizację tegorocznej edycji. Ale o co konkretnie chodzi?
Ano o to – i możemy to już śmiało powiedzieć – że w tym roku mamy zamiar przełamać tradycję dotychczasowych konwentów fantastycznych w Polsce i do tradycyjnych już bloków: fantastycznego, mangowego, karcianego czy bitewnego dodać blok rozrywki multimedialnej. Przejmowanie znacznej części miłośników szeroko pojętej fantastyki przez gry komputerowe już dawno stało się faktem i zgodnie stwierdziliśmy, że nie można ignorować tej bardzo ważnej dziedziny życia niemal każdego konwentowicza. Stąd pomysł bloku, który (na razie prawdopodobnie skromnie) zaakcentuje fakt jej istnienia.
Powolutku zbliża się Goblikon – malutki konwent w Raciborzu który dla wielu spośród orgów Porytkonu ma szczególne znaczenie. Głównie dlatego, że na tym konie sporo z nas po raz pierwszy bawiło się w twórcę programu, a parę osób (Jassmina, Gnom) stawiało pierwsze kroki w organizacji konwentu. A tegoroczny Goblikon będzie inny niż dotychczasowe, gdyż organizatorzy otrzymali dotację z Unii, którą przeznaczyli w stu procentach na uatrakcyjnienie swojej imprezy. Dzięki temu impreza jest całkowicie bezpłatna, uczestnicy dostaną wyżywienie, a ci, którzy się na to zdecydowali, zakwaterowani zostaną w hotelu. A my jak to my, robimy mały kawałek programu.