Patrząc na ostatnie wpisy na blogu, możnaby sądzić, że ekipa Porytkonu zajmuje się głównie jeżdżeniem na konwenty, zupełnie zapominając o organizacji własnego. Nic bardziej mylnego – pracujemy pilnie i dzielnie, żeby w tym roku zaprezentować Wam odsłonę sosnowieckiej imprezy, jakiej jeszcze nie znacie.
Przez te kilka miesięcy wiele rzeczy musiało się wyklarować, wiele spraw rozwiązać. Chcielibyśmy więc podzielić się z Wami tym, co udało nam się przez ten czas wypracować.
Przede wszystkim – mamy szkołę! To Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 7 w Sosnowcu-Zagórzu. Duża, przestronna, z kilkoma boiskami (mangowcy – bójcie się!) i fajnymi przestrzeniami do zagospodarowania. Nie wiemy jeszcze, ile dostaniemy sal, ale walczymy o jak najwięcej, w szczególności o dwie sale gimnastyczne i stołówkę. Trzymajcie kciuki, bo jeśli się uda, będziemy mieć przestrzeń do zorganizowania kilku naprawdę zakręconych pomysłów. Niestety, Zagórze jest nieco oddalone od centrum miasta, ale to jedyna wada nowej miejscówki.
Tak czy tak – szkoła już jest, dyrektor się zgodził i nie planujemy raczej żadnych wpadek z tego tytułu dzień przed konwentem. :>
Lepszej grafiki nie mamy, sorry
Po drugie, równie ważne – dostaliśmy dofinansowanie z Urzędu Miejskiego w Sosnowcu w ramach programu wspierającego działalność kulturalną w mieście. Mniej więcej takie, jakiego się spodziewaliśmy. To ogromna pomoc dla konwentu i organizatorów, za którą już teraz serdecznie dziękujemy.
Kilkanaście dni temu ruszyła też strona internetowa, a wraz z nią intensywniejsze działania promocyjne. Mamy już kilku patronów, dzięki prężnie działającemu Miśkowi (być może nawet za prężnie – nasi graficy już łapią się za głowę, gdzie poupychają te wszystkie loga
), rozmowy ze sponsorami również nabierają tempa. Kupa roboty, ale jeszcze więcej radości i tej odprężającej świadomości, że w październiku my, porytkonowi marketingowcy, wreszcie sobie odpoczniemy, a prawdziwa praca zacznie się dla reszty organizatorów. :>
Przyjmujemy też punkty programu. W tym roku po raz kolejny postanowiliśmy połączyć ogień i wodę, czyli fantastów i mangowców (kolejność przypadkowa), dlatego przyjmujemy konkursy, prelekcje, warsztaty i pokazy dotyczące zarówno fantastyki i rpg, jak i szeroko rozumianej popkultury japońskiej. Pamiętajcie, że również od Was zależy jak wyglądać będzie tegoroczny Porytkon!
Planujemy też pewną nowość w programie, a mianowicie blok elektronicznej rozrywki. Chcemy położyć większy nacisk na gry komputerowe i uszczęśliwić wszystkich geeków w fandomie. Na razie sami nie wiemy, jaki ostatecznie kształt przybierze – ciągle dyskutujemy na ten temat. Jedno jest pewne – tak jak i w innych blokach – potrzebować będziemy prelegentów, twórców konkursów, warsztatów, pokazów, słowem – każdego, komu e-sport nie jest obcy. Liczymy więc na Was.
Już za kilka dni opublikujemy też wstępną listę gości, którzy zadeklarowali swój przyjazd na Porytkon. Jednak nie poprzestaniemy na kilku nazwiskach – chcemy, by w tym roku gości honorowych było jak najwięcej i by nie byli to tylko pisarze.
Uff… Dziś to wszystkie informacje ze sztabu generalnego Porytkonu. Czy ZSO nr 7 udostępni nam coś więcej, niż tylko boisko na dworze? Czy Polskie Zakłady Mięsne staną się Sponsorem Głównym konwentu? Czy Bill Gates zgodzi się przyjechać jako gość bloku e-sportowego? Tego (i wiele więcej) dowiecie się już w następnych odcinkach!